Czułem wiatr w grzywie. Czułem jakbym chodził po najłagodniejszej ziemi. Wyczułem zapach. Ojciec?!-
"Witaj synu"-powiedział
-"Ojcze? To ty?"
-"Tak Spirit. Umarłeś ratując tę klacz. Teraz będziemy tutaj w wielkiej dolinie dusz."-powiedział-
Czyli nie będę się już kontaktować z rodziną?-łudziłem się
-Nie z wszystkimi. Miałeś bowiem rację. Geist jest wyjątkowa. Mimo, że to zwykły mustang jej moc jest potężniejsza od jej siostry, twej drugiej córki.
-O co ci chodzi Piorunie?
-To ona. Ta z legend. Klacz niebios. Mimo, że ma siostrę i siostra też powinna mieć tą moc to ona tylko ją ma.-Geist. Tylko ona jest godna nosić ten naszyjnik-powiedział mój ojciec
-Wiem, przesłałem jej wiadomość.
-Cieszę się. Teraz choć wkrocz w twój nowy świat.
-A kontakt z Geist?
-Będziesz mógł z nią rozmawiać, dzięki jej mocy, a tera idźmy
Marina? Ja już wkroczyłem do nieba, teraz ty zajmij się resztą i nie pisz żeby kończył Spirit.
czwartek, 27 lutego 2014
wtorek, 25 lutego 2014
Od Mariny- cd Spirita
-Spirit...-mruknęłam oszołomiona całym tym zdarzeniem.
-Spirit!-powtórzyłam głośniej, gdy ten się nie odezwał.
-Spirit!!!- teraz napewno było mnie słychać na drugim końcu terenów.
-Spirit...-załkałam rzucając się obok.
<spirit> WSTAAŃŃ!!!
Gersit?
-Spirit!-powtórzyłam głośniej, gdy ten się nie odezwał.
-Spirit!!!- teraz napewno było mnie słychać na drugim końcu terenów.
-Spirit...-załkałam rzucając się obok.
<spirit> WSTAAŃŃ!!!
Gersit?
czwartek, 13 lutego 2014
Os Spirita-cd Mariny
Słyszałem hałas. Nie wiedziałem skąd dobiega. Nie był słyszalny dla innych. Słyszałem go tylko ja, w mojej głowie. Wtedy się domyśliłem-Marina! Zacząłem biec w stronę gdzie kierowało mnie przeczucie. Galopowałem ile sił. Nie miałem mocy bo zużyłem ją już całą. Krzyki się nasilały. Dotarłem nad wodospady. Widziałem spadającą Marinę. Zjawiłem się a późno. Nie mogłem nic zrobić. Strach objął mnie w ramiona, ale matka odwaga nie puszczała mojej grzywy. Skoczyłem. Po chwili zjawiłem się pod nią i uderzyliśmy o skalną plażę. Zemdlałem. Ostatnią wiadomością do tego świata była taka, do Geist:
"Córciu, jeśli mnie tu nie będzie zajmuj się stadem z matką. Dorastaj i rozwijaj swoje umiejętności. Jesteś cudem dla świata dlatego tobie powierzam medalion obrońcy i przywódcy stada."
Potem przesłałem myśl do swojej partnerki(nie zemdlała)" Podaruj ten naszyjnik Geist"
Marina? Nie łudź się, Spirit już nie wstanie.
"Córciu, jeśli mnie tu nie będzie zajmuj się stadem z matką. Dorastaj i rozwijaj swoje umiejętności. Jesteś cudem dla świata dlatego tobie powierzam medalion obrońcy i przywódcy stada."
Potem przesłałem myśl do swojej partnerki(nie zemdlała)" Podaruj ten naszyjnik Geist"
Marina? Nie łudź się, Spirit już nie wstanie.
piątek, 7 lutego 2014
od Mariny-cd Spirita
-Spirit!!!-krzyczałam-Spirit!!!- nic. Nie miałam siły a miałam już za sobą 8 półek skalnych.
Spirit???
środa, 5 lutego 2014
Od Erenzy-cd Kevin'a
Opiekowałam się małymi bo matka gdzieś się zapodziała, a ojciec nie miał czasu. Wtedy podszedł do nas ten ogier. Lubiłam go..nawet.
-Witaj Erenzo-powiedział
-Witaj Kevinie. Chciałeś mi coś powiedzieć?-spytałam, a małe podbiegły przywitać się z dziadkiem.
Kevin???
-Witaj Erenzo-powiedział
-Witaj Kevinie. Chciałeś mi coś powiedzieć?-spytałam, a małe podbiegły przywitać się z dziadkiem.
Kevin???
Od Spirita-cd Mariny
Spędzałem czas z Geist. Wiedziałem, że jest wyjątkowa, ale ni potrafiłem powiedzieć czemu.
-Tato?
-Tak skarbie?
-Gdzie jest mama?
-Pewnie poszła odpocząć
-Aha, a mogę tera pobawić się z z siostrą
-Oczywiście idź do babci-powiedziałem i poszła. Usłyszałem hałas
Marina??
-Tato?
-Tak skarbie?
-Gdzie jest mama?
-Pewnie poszła odpocząć
-Aha, a mogę tera pobawić się z z siostrą
-Oczywiście idź do babci-powiedziałem i poszła. Usłyszałem hałas
Marina??
Od Mariny- Spirit! Na pomoc!
Była niedziela. Spacerowałam właśnie nad przełęczą Tysiąca Wodospadów. Gdy nagle potknęłam się i zaczęłam spadać. Nie miałam jak się chwycić! Do wody było około 50 metrów. W czym co 4 metry półka skalna.
-Nie przeżyje!-myślałam w panice.
-POMOCY SPIRIT!!!- wrzasnęłam. Miałam nadzieje, że słyszy.
Spirit???
-Nie przeżyje!-myślałam w panice.
-POMOCY SPIRIT!!!- wrzasnęłam. Miałam nadzieje, że słyszy.
Spirit???
Od Spirita-cd Mariny
-Może-powiedziałem sucho. Nie chciałem o tym rozmawiać. Teraz za zadanie miałem opiekować się dziećmi. Stały się dla mnie ważne. Mimo, że Mirita miała skrzydła i róg to w tej drugiej widziałem większy potencjał.
-Ja nazwiemy drugą?-spytała
-Geist-na cześć bogini.
Marina???
-Ja nazwiemy drugą?-spytała
-Geist-na cześć bogini.
Marina???
Od Mariny-cd Spirita
-Czegoś nie rozumiem-powiedziałam z niepokojem.
-Czego?-spytał mój kochany.
-Czy mówiąc o twojej siostrze miałeś na myśli Rosę?-spytałam.
<<<Spirit>>>
-Czego?-spytał mój kochany.
-Czy mówiąc o twojej siostrze miałeś na myśli Rosę?-spytałam.
<<<Spirit>>>
wtorek, 4 lutego 2014
Od Spiryta-cd Mariny
-On nie dodawał żadnych skrzydeł.-powiedziałem-czy w twojej rodzinie jest unipeg?-Nie.
-Czyli podała się na ciocię. Moją siostrę.
-Co?!
-Mam siostrę. Też jest unipegiem. Widocznie geny i jednorożców i pegazów w mojej rodzinie wywołały unipega. Mała w łaty, też ma naturalne
Marina???
-Czyli podała się na ciocię. Moją siostrę.
-Co?!
-Mam siostrę. Też jest unipegiem. Widocznie geny i jednorożców i pegazów w mojej rodzinie wywołały unipega. Mała w łaty, też ma naturalne
Marina???
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)